The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - inne dyscypliny
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - inne dyscypliny Na tym oto forum można dyskutować na temat sekcji Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków, takich jak siatkówka kobiet, koszykówka kobiet i mężczyzn, judo, boks, gimnastyka, strzelectwo itp...

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Błaszczu_WIŚLAK
Senior Member
 
Od: 06.2011
Skąd: Zachodnie rubieże Małopolski ;)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 23.05.2016, 16:45. Koszykarki Wisły Kraków sezon 2016/17
Jak oceniacie nowe transfery? Szykuje się lepsza kadra niż w ubiegłym sezonie
Odpowiedz cytując
Ałgaja
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 09.06.2016, 10:08
Kadra ciekawsza ;-) a umiejętnościami jakoś pewnie porównywalna. Pod koszem skład silniejszy fizycznie, na obwodzie nie ma gracza klasy Ouvinii, ale jest jedna zawodniczka więcej i niezwykle zdolna młoda belgijka.
Inna sprawa, to że po tym jak rok temu udało się ugrać 8kę euroligii składem który "na papierze" nie miał prawa tego osiągnąć, to powtórzenie tego wyniku będzie bardzo trudne, bo ten skład też raczej na 8kę nie będzie (choć zobaczymy jeszcze losowanie euroligii).
Co do Mistrzostwa Polski - na dziś cieszy to, że mamy na pewno 3 najlepsze polskie zawodniczki czyli Kobryn, Żurowską, Ziętare, to jednak sporo przy przepisie o 2 Polkach na parkiecie.
Odpowiedz cytując
danpe_
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 20.08.2016, 07:37
Żurcegły już nie ma w składzie - ciąża.
Szkoda, że teraz, a nie troszkę wcześniej, kiedy wybór zawodniczek na krajowym rynku był większy, ale na to się nie poradzi. Zresztą i tak ciężko ją będzie zastąpić, Polek zbyt wiele dobrych nie ma. Jestem bardzo ciekaw, kogo wezmą w zastępstwo.
Co do składu - osobiście trochę mi szkoda, że aż tak się pozmieniał. Krysi żal.
Odpowiedz cytując
rav
retired
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 21.08.2016, 20:52
W finałach z kontuzją, a zrobiła różnicę. Gdyby nie ona nie byłoby złota.

Spore wyzwanie, żeby to wszystko szybko sklecić. Pierwsze mecze już pięć tygodni po starcie treningów.
Odpowiedz cytując
Błaszczu_WIŚLAK
Senior Member
 
Od: 06.2011
Skąd: Zachodnie rubieże Małopolski ;)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 14.09.2016, 17:55
Eugoligowy mecz koszykarek WislaCanPack z Dynamem Kursk 26.10 zostanie rozegrany w Tauron Arenie Kraków.
Odpowiedz cytując
danpe_
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 20.09.2016, 21:20
Witam.
W zeszłym roku chyba nie można było biletów kupić przez internet, czy się mylę? Bo nie pamiętam, jak kupowałem.

W tym roku można, to dobrze, choć mówiąc szczerze nie trawię portalu kupbilet.pl
W innych serwisach nie muszę dopłacać do szybkiego przelewu, chociażby płacąc z Allegro.
Tutaj są dodatkowe koszty, a przelewy24 z tego, co słyszę (i co pamiętam z wcześniejszych moich prób) nie działa najlepiej - pewniej zrobić zwykły przelew z danych otrzymanych na e-mail.

A już kompletnie nie rozumiem dlaczego płacąc 30zł muszę dopłacać 2 zł (lub 18, jeśli chcę dostać kurierem) za...bilet, który mam sobie sam wydrukować. Nie kapuję w takim razie za co płacę 30zł na kupbilet.pl, nie za bilet?
Dobrze, że za przestąpienie progu Areny nie każe sobie kupbilet.pl dopłacać, albo za obrócenie kołowrotka przy wejściu.

Abstrahując od wyciągania dodatkowej kasy przez kupbilet polecam każdemu wizytę na tym meczu, na wygraną bym się nie nastawiał, ale trzeba pokazać "Januszom" od siatkówki jak wyglądać ma doping i atmosfera na hali.
Odpowiedz cytując
Błaszczu_WIŚLAK
Senior Member
 
Od: 06.2011
Skąd: Zachodnie rubieże Małopolski ;)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 20.09.2016, 21:50
danpe_ napisał(a):Wyświetl post
Witam.
W zeszłym roku chyba nie można było biletów kupić przez internet, czy się mylę? Bo nie pamiętam, jak kupowałem.

W tym roku można, to dobrze, choć mówiąc szczerze nie trawię portalu kupbilet.pl
W innych serwisach nie muszę dopłacać do szybkiego przelewu, chociażby płacąc z Allegro.
Tutaj są dodatkowe koszty, a przelewy24 z tego, co słyszę (i co pamiętam z wcześniejszych moich prób) nie działa najlepiej - pewniej zrobić zwykły przelew z danych otrzymanych na e-mail.

A już kompletnie nie rozumiem dlaczego płacąc 30zł muszę dopłacać 2 zł (lub 18, jeśli chcę dostać kurierem) za...bilet, który mam sobie sam wydrukować. Nie kapuję w takim razie za co płacę 30zł na kupbilet.pl, nie za bilet?
Dobrze, że za przestąpienie progu Areny nie każe sobie kupbilet.pl dopłacać, albo za obrócenie kołowrotka przy wejściu.

Abstrahując od wyciągania dodatkowej kasy przez kupbilet polecam każdemu wizytę na tym meczu, na wygraną bym się nie nastawiał, ale trzeba pokazać "Januszom" od siatkówki jak wyglądać ma doping i atmosfera na hali.

Sami hali nie wypełnimy, już na pierwszym meczu było wiele przypadkowych twarzy i dobrze, bo od tego są takie mecze, żeby pokazać się. Wtedy nie było kompletu (chociaż chyba wszystkie bilety były sprzedane a nie rozłożono wszystkie trybuny) a hala była nówką i ludzie chcieli po raz pierwszy ją zobaczyć prawie za darmo. Teraz będzie dużo trudniej ją wypełnić więc dostępność biletów przez internet jest strzałem w dziesiątkę. Bilety na młyn i tak są tylko stacjonarnie dostępne więc jak zejdą wszystkie to się pewnie pulę internetową zmniejszy.
Odpowiedz cytując
rav
retired
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 21.09.2016, 18:57
Bardzo jestem ciekaw frekwencji. Jakoś tak mam wrażenie, że wydarzenie promowane jest z nieco mniejszą pompą niż dwa lata temu. Przez skórę czuć, że są ważniejsze sprawy, a dodatkowo Kraków Arena zdążyła mieszkańcom Krakowa i okolic spowszechnieć. Ale może nie będzie źle i te 10 tys. się pojawi. I powinno być fajnie - doping w hali zawsze super niesie. Więc zapraszam i polecam.

danpe_ napisał(a):Wyświetl post
W tym roku można, to dobrze, choć mówiąc szczerze nie trawię portalu kupbilet.pl
W innych serwisach nie muszę dopłacać do szybkiego przelewu, chociażby płacąc z Allegro.
Tutaj są dodatkowe koszty, a przelewy24 z tego, co słyszę (i co pamiętam z wcześniejszych moich prób) nie działa najlepiej - pewniej zrobić zwykły przelew z danych otrzymanych na e-mail. (...)
Wielokrotnie płaciłem przez przelewy24 i nie miałem nigdy problemów. Natomiast pierwszy raz korzystam z kupbilet i ponad 30 godzin od ręcznie wykonanego przelewu nie są w stanie zatwierdzić rezerwacji mojego biletu - mimo że w tym czasie ich bank miał przynajmniej 4 sesje przychodzące.

O ile jestem w stanie zrozumieć kwestię dopłaty do płatności elektronicznej (zapewne sprzedaż biletów jest niskomarżowa, więc w skrajnych przypadkach koszt obsługi płatności przekroczyłby zarobek kupbilet) to opłata za samodzielny wydruk biletu to kpina z ludzi.
Odpowiedz cytując
Błaszczu_WIŚLAK
Senior Member
 
Od: 06.2011
Skąd: Zachodnie rubieże Małopolski ;)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 22.09.2016, 22:47
Na promocję jeszcze sporo czasu, więc może uda się zrobić frekwencję over 10k
Jeżeli pierwszego dnia poszło 1.5k biletów to jestem pozytywnie zaskoczony.
Odpowiedz cytując
Oxydrene
Senior Member
 
Od: 08.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 01.10.2016, 18:53
Można jeszcze kupować bilety w hali Wisły?
Odpowiedz cytując
szczepans21
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 12.10.2016, 11:39
jaki jest stan biletowy na dzień dzisiejszy na Tauron arene?
Odpowiedz cytując
Błaszczu_WIŚLAK
Senior Member
 
Od: 06.2011
Skąd: Zachodnie rubieże Małopolski ;)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 12.10.2016, 17:48
szczepans21 napisał(a):Wyświetl post
jaki jest stan biletowy na dzień dzisiejszy na Tauron arene?
Niecałe 7 tysięcy sprzedane.
Odpowiedz cytując
Łukasz1987
Senior Member
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 04.11.2016, 13:08
Dlaczego oficjalnie było podawane, że na mecz Tauron Arenie sprzedano ponad 11 tyś biletów a hala tak naprawdę nie była wypełniona nawet w połowie? Po co taka ściema...?
Odpowiedz cytując
danpe_
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 01.02.2017, 15:19
Gdyby ktoś się chciał zabrać na wyjazd do Polkowic, proszę o info na prv.
Odpowiedz cytując
armani199
Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 03.05.2017, 17:40
Za nami nieudany sezon koszykarek Wisły. To wicemistrzostwo nikogo w Krakowie nie cieszy bo to utracone i to w porażającym stylu i na własne życzenie - mistrzostwo w Basket Lidze Kobiet . Do tego dochodzą słabe występy i w Eurolidze jak i w Lidze Europy. Byliśmy świadkami zdumiewających wręcz wahań formy zarówno indywidualnej zawodniczek jak i całego zespołu. Ewidentnie było widać przez cały sezon, że zespół nie funkcjonuje , że coś w szatni jest nie tak, że są liczne wzajemne pretensje i konflikty a team spirit gasł nieraz zupełnie.
Jose Hernandez. Z szacunkiem dla niego za jego poprzednie, historyczne dokonania to chyba najwyższy czas aby mu podziękować za pracę. Hernandez to dobry dyrygent, potrzebujący jednak do gry w swej orkiestrze artystów o stałym wysokim poziomie . A takich w Wiśle brakło. W kluczowych momentach Jose nie potrafił niestety zmobilizować i ustabilizować formy zawodniczek a brak gry zespołowej powodował, że wielu nawet nieutytułowanym zespołom wystarczało do pokonania Wisły lub do nawiązania z nią równorzędnej walki tylko pozostawienie na parkiecie serducha do gry. Widoczne były w tym sezonie także wielokrotnie powtarzane ewidentne błędy taktyki trenera. Przy Hernandezie nie doczekaliśmy się także wzrostu poziomu sportowego żadnej polskiej zawodniczki. Były one tylko obowiązkowym tłem dla większych nazwisk. To nie jest niestety trener przy którym polskie zawodniczki mogłyby zanotować jakiś progres swych umiejętności. A spójrzmy ile takich młodych zawodniczek przeszło przez Wisłę Can- Pack w poprzednich latach i jak teraz w innych zespołach wiodą prym i jak dotkliwie nasz zespół potrafiły one nieraz ukłuć. Wiśle potrzebny jest pilnie jakiś młodszy i głodny sukcesu trener. Polska Basket Liga Kobiet pokazała w tym sezonie że takowi w Polsce są.
Na analizę gry poszczególnych zawodniczek Wisły przyjdzie jeszcze czas . Ale oczywistym staje się fakt że nadchodzi czas pożegnania z większością zawodniczek z obecnego składu. Kluczowe staje się pytanie jak na obecną sytuację zareaguję sponsor. Czy obecną sytuacje uzna za swą porażkę i ograniczy nakłady na klub (lub nawet całkowicie się wycofa) czy też potraktuje tą sytuację za wyzwanie i dołoży jeszcze większych starań ( jak i może kasy) aby tytuł odzyskać ? Jeśli wybierze to drugie to na pewno będzie oczekiwał o wiele mądrzejszego wydatkowania pieniędzy. Miniony sezon pokazał, że mądrze zorganizowane i prowadzone kluby nawet przy o wiele niższym niż Wisła budżecie stać na bardzo dobre wyniki i pokonanie Wisły.
Powód: literówki
Ostatnio edytowane przez armani199 : 03.05.2017 o godz. 17:43.
Odpowiedz cytując
mitmichael
Senior Member
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 03.05.2017, 17:59
Ta hegemonia musiala sie kiedys skonczyc
Odpowiedz cytując
danpe_
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 04.05.2017, 05:35
Może Ziętara zaliczyła regres? Nie sądzę.
Wisła w tym roku zupełnie (co się wcześniej nie zdarzało) nie trafiła z Amerykankami - z żadną. Tutaj wydaje mi się trener nie miał za wiele do powiedzenia. Plus nasza największa nadzieja zawiodła, dużo by pisać...
Odpowiedz cytując
OnizukaTSW
Junior Member
 
Od: 08.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 04.05.2017, 09:47
Prawda jest taka, że wicemistrzostwo jest porażką i wszelkie zamydlanie oczu, że jest to sukces to zaklinanie rzeczywistości. Tym bardziej, że mistrzostwo zostało przegrane na własne życzenie. Zbyt duże wahania formy, kiepska końcówka sezonu zasadniczego (przez co spadliśmy z 1 na 2 miejsce), wymęczony z trudem awans w ćwierćfinale ze słabą Pszczółką, kiepski występ w Eurolidze i FIBA Cup. Wczoraj Wiślaczki zagrały beznadziejnie zarówno w obronie jak i w ataku (jedynie w I kwarcie gra w ataku wygląda jeszcze jako tako), zabrakło również nerwa i takiej ambicji jaką prezentowała Ślęza.
Jak wyżej kolega słusznie napisał, Amerykanki zupełnie się nie sprawdziły. Po Kobryn spodziewałem się również nieco więcej. Szott - Hejmej niestety jak grała słabo w ostatnich latach, tak dalej nie prezentuje się lepiej i powinniśmy jej podziękować. Tak naprawdę Wisłę czeka teraz przebudowa składu, gdyż obecna drużyna jest nieco wypalona. Mam nadzieję, że firma Can - Pack pozostanie w klubie i wyciągnie z tego niezbyt udanego sezonu odpowiednie wnioski i za rok odzyskamy tytuł.
Odpowiedz cytując
MłodePokolenie
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 05.05.2017, 10:30
José Ignacio Hernández odchodzi z Wisły Can-Pack
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: RED PRĄDNIK

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 06.05.2017, 12:33
Po rozstaniu z Jose Hernandezem zespół aktualnych wicemistrzyń Polski poprowadzi były trener AZS Lublin, Krzysztof Szewczyk
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
szczepans21
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 07.05.2017, 11:31
co wiadomo o owym Coachu?
Odpowiedz cytując
danpe_
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 08.05.2017, 10:55
Jeśli chodzi o polskich trenerów, to dobry wybór. Trener z gatunku nerwusów podczas meczu.
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: RED PRĄDNIK

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 09.05.2017, 08:55
Jeden ze starych wywiadów:

Cytat:
Witamy na pokładzie trenerze! Zanim jednak porozmawiamy o koszykówce Krzysztof Szewczyk prywatnie to:
Podobnie jak na boisku €“ "furiat o gołębim sercu"
Mimo groźnych rysów twarzy wyglądasz na miłego faceta. Wśród byłych zawodniczek panuje opinia, że Krzysztof Szewczyk to wymagający trener, ale poza parkietem dobry i uśmiechnięty człowiek. Niemniej jednak Twoje nazwisko wywołuje w koszykarkach respekt. Czy nasze dziewczyny mają się czego obawiać?
Moim zdaniem nie. Każdy trener ma swoją wizję koszykówki. Jeśli tylko nasze zawodniczki będą ją realizowały zgodnie z moimi oczekiwaniami, nie widzę powodów do strachu. Oczywiście jestem otwarty na wszelkie sugestie ze strony dziewczyn, bo taktykę trzeba w jakimś stopniu dopasować do zespołu. Należy być elastycznym i na bieżąco modyfikować swoje założenia, żeby przyniosły jak najlepszy efekt.
Nawet nie znając Cię wcześniej, po samych warunkach fizycznych można sądzić, że miałeś coś wspólnego z koszykówką. Powiedz jak zaczęła się i jak przebiegała Twoja koszykarska kariera.
Kariera to tutaj zdecydowanie za duże słowo. Bardziej nazwałbym to przygodą, która zaczęła się już w szkole podstawowej. Poprzez grupy młodzieżowe w Śląsku Wrocław aż do zespołu seniorskiego w którym udało mi się rozegrać kilka spotkań. Na studiach dołączyłem do zespołu AZS AWF Wrocław z którym występowaliśmy w I lidze.
Jakieś sukcesy?
Kilka medali różnego koloru w rozgrywkach młodzieżowych.
W którym momencie dojrzała w Tobie decyzja o tym, że zajmiesz się trenowaniem?
Pierwszy raz zacząłem o tym poważnie myśleć podczas studiów na wrocławskim AWF. Ostatnie dwa lata spędziłem już na kierunku trenerskim i wiedziałem, że właśnie to chcę w życiu robić.
Jak wyglądały początki Szewczyka “ trenera?
Bardzo miło wspominam swoją pierwszą grupę (rocznik 90.) w Śląsku Wrocław. Kilku chłopców z tego zespołu dostało się do młodzieżowych reprezentacji Polski, a jeden wyjechał kontynuować karierę do czołowego zespołu europejskiego €“ Olimpii Lublana. Oczywiście z perspektywy czasu wiem, że ten zespół poprowadziłbym i zbudował inaczej. W pewnym sensie ta drużyna pozwoliła mi dojrzeć jako trenerowi.
Później przyszła ekstraklasa i reprezentacja
Tutaj tak naprawdę rozpoczęła się moja prawdziwa praca trenerska na szczeblu seniorskim. Pierwszy rok był trudny i bardzo stresujący. Okazało się, że 24 godziny na dobę to za mało. Pracowałem w szkole, w Śląsku prowadziłem zespół juniorski i byłem asystentem w ekstraklasie. W seniorskim zespole miałem okazję pracować z trenerem Urlepem, Kurtinaitisem i Adamkiem. Na moje szczęście każdy z nich jest innym typem trenera i mogłem obcować z trzema stylami trenerskimi. Od każdego z nich wyciągnąłem coś dla siebie. Następnie przyszedł czas na samodzielną pracę trenerską w zespołach kobiecych w Jeleniej Górze i Poznaniu. Najmilej z tego okresu wspominam Jelenią Górę. Niestety zespół miał kłopoty finansowe i nie dane mi było dokończyć tam rozpoczętej pracy. Po Poznaniu nastała era Polkowic. Arek Rusin zaproponował mi posadę asystenta w tym klubie, za co jestem mu wdzięczny. To właśnie w Polkowicach zetknąłem się z graczami europejskiego i światowego formatu. W międzyczasie przyszła propozycja od trenera Winnickiego, z którym spotkałem się sezon później w Polkowicach. Ta współpraca przy seniorskiej kadrze Polski, zakończona w tym roku awansem do Mistrzostw Europy. Dwa lata pracy z trenerem Winnickim, zarówno w klubie jak i w kadrze, dały mi bardzo wiele. Teraz te wszystkie doświadczenia postaram się wykorzystać tu w Lublinie.
Przyjechałeś do Lublina prosto ze zgrupowania reprezentacji. Na wstępie gratuluję wywalczenia awansu na EuroBasket. Jakim doświadczeniem były tegoroczne eliminacje?
Dla całej grupy, sztabu trenerskiego i dziewczyn, to był kluczowy rok. Każdy zdawał sobie sprawę, że jeśli w tym roku nie awansujemy, pewna era w polskiej żeńskiej koszykówce się zakończy. Na szczęście udało się zbudować prawdziwą drużynę, która dzięki bardzo ciężkiej i solidnej pracy, wywalczyła awans. Ze strony dziewczyn nie było narzekania, niepotrzebnych pytań i typowego dla Polaków malkontenctwa. To zaufanie do naszego pomysłu na eliminacje doprowadziło nas do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Czy pracę w reprezentacji można bez problemu pogodzić z pracą w klubie?
Oczywiście. Nie występuje tutaj konflikt interesów. Zgrupowania odbywają się już poza sezonem.
Przejdźmy do Lublina. Jakie zrobił na Tobie wrażenie i czy już się u nas zadomowiłeś?
Pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. W najbliższych dniach przyjeżdżam do Lublina na stałe.
Wiem, że miałeś wiele propozycji, ale zdecydowałeś się na Lublin? Dlaczego?
O wyborze Lublina zdecydowała przedstawiona przez zarząd wizja rozwoju klubu. Interesował mnie w pewnym sensie projekt długofalowy, w którym zespół w dalszej perspektywie chcemy oprzeć na młodych, polskich zawodniczkach. Miejmy nadzieję, że na zawodniczkach z Lubelszczyzny. Na to oczywiście potrzeba czasu. Nie mówimy tutaj o najbliższym sezonie.
Czego lubelscy kibice mogą spodziewać się po nowym trenerze i chyba można tak powiedzieć, nowym AZS UMCS?
W moim pomyśle na zespół chcemy grać szybką, nowoczesną koszykówkę. Zespół będzie grał z charakterem i poświęceniem. Założyłem sobie, że będzie to jeden z lepiej zorganizowanych zespołów w lidze i do tego będziemy dążyli.
W składzie znajdą się zawodniczki zagraniczne. Jakie wzmocnią pozycje i co odróżnia je od Polek?
Jesteśmy w takiej sytuacji, że wzmocnienia zawodniczkami zza oceanu są nieodzowne. Docelowo chciałbym sprowadzić graczy na pozycje 1,2 i 5. Najprawdopodobniej, z uwagi na nasz budżet, będą to zawodniczki prosto po uniwersytecie. Wiąże się to oczywiście ze sporym ryzykiem. Nigdy nie wiadomo jak przebiegnie adaptacja w Europie i nowym środowisku.
Zarząd powierzył Ci także zadanie koordynacji grup młodzieżowych. Masz już w tym spore doświadczenie. Jak będzie to wyglądało w Lublinie?
W tym roku chcemy stworzyć struktury grup młodzieżowych. Wyjść z inicjatywą do szkół podstawowych i zachęcić dzieci do uprawiania koszykówki. Oczywiście na efekty trzeba będzie poczekać kilka lat. Każdy zdaje sobie sprawę, że nie da się tego zrobić natychmiast.
AZS UMCS Lublin wystąpi także w 1. Lidze Kobiet. Jakie są oczekiwania wobec tej drużyny? Jak będzie wyglądał jej skład?
Zadaniem tego zespołu jest ogrywanie młodzieży. Nie ma i nie będzie tam presji wyniku. Aby nie rzucić tych dziewcząt na głęboką wodę, w każdym meczu wzmacniać je będzie grupa grająca mniej w ekstraklasie.
Jakie są cele trenera Szewczyka na ten sezon w TBLK?
W pierwszym sezonie chcemy się spokojnie utrzymać w ekstraklasie i to jest cel nadrzędny.
Kiedy rozpoczynają się przygotowania do sezonu i jak będą one wyglądały?
Przygotowania rozpoczynamy 4 sierpnia od badań lekarskich. Nie wyjeżdżamy na zgrupowanie. Tu w Lublinie mamy bardzo dobre warunki do trenowania. Od września rozpoczynamy serię meczów sparingowych a na początku października rozpoczynają się już rozgrywki ligowe.
Dziękuję za rozmowę!
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - inne dyscypliny

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:09.