
Paweł Gil
(Mariusz)
Paweł Gil poprowadzi niedzielny mecz Wisły ze Śląskiem. Międzynarodowy arbiter z Lublina ostatnio oznaczał katastrofę dla naszej drużyny.
W ostatnich dwóch sezonach pan Gil prowadził sześć meczów Wisły i wszystkie zostały przez "Białą Gwiazdę" przegrane. Nie inaczej rozpoczął też aktualny sezon. W 3. kolejce wiślacy ulegli Polonii 1:3, a mecz prowadził Paweł Gil. Inna rzecz, że po tym spotkaniu dużo więcej pretensji mieli do niego zawodnicy i trenerzy gości.
Ostatnim meczem prowadzonym przez Pawła Gila, który Wisła wygrała było rozegrane 8 maja 2010 roku starcie na Łazienkowskiej z Legią Warszawa. Wiślacy wygrali wówczas 3:0.
Jakby zespół był w dobrej formie to takie artykuły nie miały by sensu. Wisla nie wygrywa bo jest słaba a sędziować by nam mógł opłacony sędzia od fryzjera a zwycięstwa i tak by nie było bo te barany nie umieją strzelać do pustej bramki z 5 metrów
"I zamiast dziękować Cupiałowi, że wziął nic nie znaczący na arenie nawet polskiej ekstraklasy klub i dał nam tyle radości i tytułów mistrza to na nim psy wieszacie. Menagery sprzed komputera, nigdy nawet kiosku z zapałkami nie prowadził żąden a tu takie rady i mądrości. Takie figo fago w biznesie jesteście to odkupić Wisłę od Cupiała i pokazać jak się klub prowadzi. Powodzenia"
Komentarz do artykułu: Artykuł o początku złotej ery
gdyby Wisła grała tak jak kiedyś to rezyser gil chocby sie zesrał to nic by nie zrobił