ZAMKNIJ
Jak niemal każda strona w internecie, także i ta używa cookie. Korzystając z naszej strony akceptujesz ten fakt i wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej o cookie...
The White Star Division

Artykuł

Wiślackie młode wilki w Esteponie

Na drugi obóz przygotowawczy do rundy wiosennej trener Maciej Skorża zabrał czterech młodych zawodników, których nazwiska mogły niektórym niewiele mówić. Celem naszego materiału poświęconego "wiślackim młodym wilkom" jest zapoznanie Was z Michałem Chrapkiem, Sebastianem Leszczakiem, Sebastianem Janikiem oraz Łukaszem Burligą. W pierwszej części podajemy Wam ogólne piłkarskie fakty z życia tych zawodników. W drugiej poznacie chłopaków z tej mniej oficjalnej strony. Zapraszamy!

Zaczynamy od Michała Chrapka, najmłodszego zawodnika podczas zgrupowania w Esteponie. Dopiero 3 kwietnia Michał Chrapek skończy 17 lat. Do tej pory środkowy pomocnik występował w drużynie juniorów starszych, jego celem na rundę wiosenną jest gra w Młodej Ekstraklasie. - Powoli wchodzę do kadry Młodej Ekstraklasy. Po powrocie z Hiszpanii najprawdopodobniej będę trenował z drużyną trenera Kulawika. Gra w tej drużynie bardzo by mnie ucieszyła, bo jestem w wieku, w którym można traktować to jako spore osiągnięcie.

Michał Chrapek urodził się w Jaworznie. Piłkę nożną zaczął trenować w pierwszej klasie szkoły podstawowej. - Przez trzy lata trenowałem w zespole Ogniska Pracy Pozaszkolnej. Była to drużyna zebrana z chłopaków z Jaworzna. Później ta drużyna się rozwiązała i przeszedłem do Victorii, gdzie trenowałem do połowy trzeciej klasy gimnazjum. Do Wisły przyszedłem dwa lata temu. Przez trzy lata, począwszy od pierwszej klasy szkoły podstawowej, "Chrapi" był wystawiany na prawej obronie. Teraz jest środkowym pomocnikiem. Jego wiślackim wzorem jest Mauro Cantoro.

Chrapek jest reprezentantem Polski U-17, grał również w kadrze U-16. Za swój największy sukces uważa mistrzostwo Polski zdobyte z kadrą Małopolski rocznika 1992 w wakacje 2008 roku z trenerem Bednarskim oraz mistrzostwo Małopolski z juniorami młodszymi Wisły Kraków, zdobyte również przed rokiem z trenerem Moskalem.


Sebastian Leszczak 20 stycznia skończył 17 lat. Do tej pory znajdował się w kadrze juniorów starszych. Jesienią 2008 roku zanotował debiut w seniorskiej drużynie Wisły Kraków, zaliczając dwa występy w Pucharze Ekstraklasy. Ponadto trzykrotnie zagrał w meczu Młodej Ekstraklasy. Napastnik urodzony w Krakowie zaczął grać w piłkę w wieku 9 lat w Clepardii. - Tam spędziłem dwa i pół roku po czym poszedłem na trening do Wisły, do szkółki piłkarskiej do trenera Marka Wilka. Trener Marek Wilk coś we mnie zobaczył, powiedział, że byłby bardzo zadowolony, gdybym został. Załapałem się do Wisły mając prawie 12 lat. Od początku grałem na pozycji napastnika.

Jednym z większych osiągnięć Sebastiana jest mistrzostwo Polski z reprezentacją Małopolski rocznika 1992 w turnieju o puchar im. Kazimierza Deyny, w którym Leszczak został wybrany najlepszym piłkarzem tych zawodów. - Z reprezentacją narodową zwyciężyłem w turnieju w Belgii, na Ukrainie zajęliśmy drugie miejsce. Z juniorami Wisły zdobyliśmy 4 miejsce na mistrzostwach Polski w Łodzi, w tym roku sięgnęliśmy po halowe mistrzostwo Małopolski jako juniorzy starsi. Ten turniej kończył się, gdy wyjeżdżaliśmy do Hiszpanii, ale miałem od kolegów relację z jego przebiegu.


Sebastian Janik 18 kwietnia skończy 20 lat. W sezonie 2006/2007 oraz 2007/2008 znajdował się w kadrze Wisły II. W pierwszej drużynie zadebiutował już 23 marca 2007 w meczu Pucharu Ekstraklasy. Do tej pory rozegrał 6 meczów w PE oraz 36 meczów w Młodej Ekstraklasie, w tym 5 w pełnym wymiarze czasowym, zdobył 5 bramek. Urodził się w Krakowie jako syn ówczesnego pomocnika Wisły Kraków, Zdzisława Janika. - Wiele osób mówi mi, że na boisku poruszam się zupełnie jak tata. On sam też to powtarza. Tyle, że on grał na środku pomocy, a ja na lewym skrzydle. Gdy Sebastian miał 3 lata, jego rodzina wyprowadziła się do Belgii (tata grał w KV Oostende oraz Koninklijke Beerschot VAC). - Mieszkałem tam przez 6 lat, wróciłem do Polski gdy miałem 9 lat, od razu zacząłem grać w piłkę w klubie, w którym pierwsze kroki stawiał mój tata, czyli w WKS Wawel. Grałem tam krótko, bo szybko przeszedłem do Wisły.

Największym dotychczasowym sukcesem "Jankesa" jest mistrzostwo Polski z Młodą Ekstraklasą. Nie raz zdobywał mistrzostwa Małopolski juniorów, nie udało mu się jednak sięgnąć po mistrzostwo kraju. Jest regularnie powoływany do młodzieżowych reprezentacji Polski.


Najstarszym zawodnikiem z tej czwórki jest Łukasz Burliga. Dla "Burego" nie jest to bynajmniej pierwsze zagraniczne zgrupowanie z zespołem. Nie dość, że pojechał z drużyną Macieja Skorży do Olivy, to zimą 2007 znalazł się w kadrze zespołu Adama Nawałki, z którym udał się na obóz przygotowawczy do Turcji. W pierwszej drużynie Wisły zadebiutował 28 listopada 2007 meczem PE z Górnikiem w Zabrzu, w tych rozgrywkach odnotował dotąd 4 mecze, wystąpił też w ostatnim meczu o Superpuchar. Na swym koncie ma również grę w juniorach, rezerwach i Młodej Wiśle Kraków, z którą rozegrał 30 meczów, strzelił 13 bramek.

Łukasz pochodzi z Suchej Beskidzkiej. - Można powiedzieć, że urodziłem się na boisku, bo znajdowało się ono sto metrów od mojego domu i tam zacząłem grać razem z kolegami. Po dwóch-trzech latach przyszedłem na pierwszy trening do Garbarza Zembrzyce, miałem wtedy 8 lat. Po czterech latach, w 2000 roku trafiłem do Wisły, do szkółki trenera Chemicza. Na testy przywiózł mnie trener Suwada, strzeliłem dwie bramki w sparingu i zostałem w Wiśle do dzisiaj. Od początku grałem jako napastnik. Gdy trafiłem do Wisły zacząłem grać najpierw na prawej obronie, później na prawej pomocy.

Burliga zdobył mistrzostwo Młodej Ekstraklasy. - Ze szkółką trenera Chemicza (rocznik 1988) wygraliśmy turniej w Sardynii w 2000 r. Zdobyłem też mistrzostwo Krakowa, mistrzostwo Małopolski Juniorów Starszych w Wiśle.


Jutro zaprezentujemy Wam drugą część naszej luźnej rozmowy z czwórką zawodników Białej Gwiazdy. Dowiecie się między innymi jak zapamiętają ten obóz, jakie mają plany na najbliższą przyszłość, kiedy Burliga wznowi treningi, czy Leszczak pojedzie na zgrupowanie kadry. Zapraszamy.


wislakrakow.com
(nikol)

Komentarze

Arturo Qr2nów, 17.02.2009, 20:41

krawczenko: Tak. Sebastian Janik, to syn Zdzisława Janika. Kapelan: Masz sporo racji. Układy i układziki w Wiśle, to nawet dziś smutna rzeczywistość. Z resztą przykład Janika... Nic nie insynuuję, ale dość wcześnie pojawił się w Wiśle II i potem Młodej Ekstraklasie, a warto nadmienić, iż w juniorach Wisły byli bardziej utalentowani gracze. No ale Kulawik i Janik (Zdzisek), Janik i Kulawik :)

Kapelan, 17.02.2009, 20:39

krawczenko, tak właśnie jest. To jest syn Pana Zdzisłąwa. obserwator i taxman. Ja widziałem Chrapka i Leszczaka kilkakrotnie i też robią na mnie duże wrażenie. Chłopaki mają wielki talent i uważam że powinni mieć szansę gry w pierwszym składzie !!! Widziałem jak grają na meczach reprezentacji (na żywo) i często bywam na meczach juniorów i młodej ekstraklasy. Chodzi mi o to , że oni już wcześniej powinni grać w młodej ekstraklasie, a pan Kulawik, pomimo tego że widział co chłopaki rsobą reprezentują (widziałem go na meczach), nie powoływał ich do swojej drużyny. Młoda Ekstraklasa jest stworzona po to, żeby młodzi się w niej ogrywali. Tymczasem dopiero gdy trener Skorża ch powołał, to łaskawie Kulawik ich powołał. TZN Leszczaka, Chrapka jeszcze nie. A w juniorach na bramce gra syn trenera który jest z metra cięty, pomimo że mają lepszego bramkarza. To nie są układy ???

taxman, 17.02.2009, 19:22

Kapelan wiesz to by byl jakis cyrk gdyby tak bylo poporstu o Leszczaka tak dbaja on ma podobno indywidualny plan treningow. Swoja droga widizalem go na zywo w jednym pucharowym meczu juz nie pamietam z kim doklandie i zrobil na mnie piorunujace wrazenie chcialbym goscia zobaczyc keidys na treningu. imho niczego nie odwlekac jedyna recepta aby byl dobrym zawodnikiem i on i inni to na niego postawic! i juz teraz dawacv pogrywac w ekstraklasie !

krawczenko, 17.02.2009, 19:10

pytam czy ktoś wie, czy Sebastian to syn Zdzisława Janika, byłego piłkarza Wisły, Cracovii, Kmity, reprezentanta Polski? Bardzo proszę o odpowiedz. Podobny jest bardzo do Pana Zdzisia i tak mnie to zainteresowało...

Gość, 17.02.2009, 19:09

Kapelan, ty chyba trochę przesadzasz. Przecież cały czas ktoś ma pretensje do Skorży że nie daje szansy młodym. Jak już takich znajdzie, to znowu ktoś się czepia. Leszczak i Chrapek to są juniorzy młodsi - grają w starszych, grają w reprezentacji Polski czy uważasz że wszędzie są w tym temacie układy. Pokaż mi zawodnika młodej ekstraklasy poza nowym Jończykiem który chociażby ociera się o kadrę. Nie pisz głupstw i nie ośmieszaj się.

Kapelan, 17.02.2009, 18:37

Jankes to syn "starego" Jankesa :) Za skandal jednak uważam to, że Leszczak i Chrapek są zauważeni przez trenera Macieja Skorżę, natomiast trener Kulawik jakoś nie poznał się na ich talencie. Czy to znaczy że trener Młodej Ekstraklasy nie zna si na swojej robocie ? A może prawdą jest to, że już na poziomie juniorskim w Wiśle rządzą układy i układziki ??? Może mi ktos na to odpowiedzieć ??? Wie ktoś coś ???

krawczenko, 17.02.2009, 16:52

Czy Sebastian Janik to syn Zdzisława Janika?

brylant17, 17.02.2009, 13:31

seba co piłeś :)

gwardysta, 17.02.2009, 13:22

Po oczach widać, że to diabły. W sercu zawsze GTS!

3rider, 17.02.2009, 12:51

Przede wszystkim musza przeskoczyc pewien poziom przygotowania fizycznego, bo umiejetnosci maja. Sila, sila, jeszcze raz sila. W Polsce trenuje sie zbyt lekko, wiec powinni dbac o te sprawy tez we wlasnym zakresie. Bez mocy nie ma mowy o graniu w pierwszej lidze.

Dodaj komentarz


Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.

Komentarz dnia

ADASKO, 24.06.2014, 20:55

"Wiadomo że to tylko sparing, ale jak się dusza cieszy z takiego zwycięstwa. Mam nadzieję że ta jaskółka uczyni wiosnę. .."

Komentarz do artykułu: Sparing: Wisła - Rużomberok 5:0

Zaloguj się

Aktualności

więcej aktualności

Wyszukiwanie artykułów