The White Star Division

Artykuł

Złodziej!

21. październik 2008, 12:04

Dumny ze swej zdobyczy...
(k.)

Podczas ostatniego meczu piłkarskiego, w którym Biała Gwiazda podejmowała Piast Gliwice doszło do zdarzenia, którego nie jestem w stanie pojąć.

Jako wierny sympatyk krakowskiej Wisły zostałem wychowany w duchu przywiązania do trójkolorowych barw. Miłość i szacunek to kardynalne uczucia jakimi obdarzyłem wszystko co związane z Białą Gwiazdą. Śmiem także twierdzić, że większość zgromadzonych ludzi na naszym stadionie ma podobny stosunek do Wisły jak ja.

Niestety nie dotyczy to wszystkich...

Końcówka pierwszej połowy meczu z rywalem z Gliwic była niezmiernie udana. Gol w ostatniej minucie, szał radości i wielkie zadowolenie wśród wszystkich na trybunie. Podczas przerwy, tradycyjnie, na murawę wybiegli piłkarze z ławki oraz juniorzy, aby przećwiczyć podania i strzały. Niestety, jednemu z juniorów przytrafił się kiks i piłka wysokim lobem minęła siatkę lądując na trybunie E. Nie minęło kilka sekund a ujrzałem, że osobą która złapała piłkę był chłopiec stojący wraz z ojcem w moim sąsiedztwie.

Wtedy to stała się rzecz dla mnie niepojęta. Ojciec wyrwał piłkę synowi i schował ja pod krzesło. Na nic były błagalne gesty juniora, który czekał na murawie na piłkę. Jeden z piłkarzy, bodaj Patryk Małecki, starał się mu pomóc jednak jego starania także spełzły na niczym. Widząc to, kulturalnie zapytałem, czy ma zamiar oddać piłkę, na co usłyszałem kategoryczne „nie”. Ojciec młokosa swe zachowanie zaczął następująco argumentować: chodzę na mecze od wielu lat więc piłka mi się należy, klub nie stanie się biedniejszy, tak wszyscy robią… Pomimo próśb i apeli na kilka minut przed końcem meczu złodziej wraz z synem, targanym za rękę, czmychnął z trybun z piłka ukrytą pod kurtką.

Będąc świadkiem tej sytuacji nasuwają mi się pytania: czy dla wielu osób siedzących na trybunie E nasza Wisła jest tylko i wyłącznie miejscem potyczki sportowców? Jak liczne grono uważa: płacę i wymagam – a jak zdarzy się okazja to ukradnę trofeum by postawić je w salonie i chwalić się nim przed znajomymi? Co stanie się z tym chłopcem, którego ojciec od najmłodszych lat pokazuje jak okradać własny klub? Gdzie podziała się szacunek do ponad stuletniej tradycji i historii?


wislakrakow.com
(k.)

Komentarze

Lysy, 01.12.2008, 14:28

Wielkie mi "halo" :) Klub na pewno nie zubożeje, a chłopak będzie miał pamiątkę. Wchodząc tu myślałem, że będzie coś o kieszonkowcu na stadionie itp. a tu taka błahostka. Poziom niektórych artykułów niczym z faktu.

, 31.10.2008, 15:34

Zaraz zaraz- uporządkujmy fakty: Czy zwyczaj zabierania piłek obowiązuje na naszym stadionie? Nie. Czy delikwent był proszony o zwrot piłki? Tak. Czy zabrał coś, co do niego nie należy? Tak. To jak należy go nazwać? Świętym Mikołajem? Sklep z pamiątkami jest przy wejściu na trybunę B.

Patriota, 30.10.2008, 19:59

Dumny ze swej zdobyczy znów przyjdzie na jej mecz i smutek z serca zniknie troski odejdą precz....

element, 30.10.2008, 14:36

k. jak konfident :)

Albertoxxx, 24.10.2008, 18:02

Kolego Qń :) Trochę uśmiałem się, przyznam się Tobie, z Twojego porównania... Trzeba było pójść krok dalej i napisać, że amator astronauta powinien ukraść Sputnik:) A to nie chodzi o to, że jak ktoś jest pasjonatem to może wziąć piłkę a jeśli nie to ma odrzucać:) Po prostu moim zdaniem taki klub jak Wisła Kraków, który chce się równać klubom z zachodu powinien przymknąć oko na takie przypadki, bo myślę dla wielu kibiców to fajna sprawa mieć taką pamiątkę... I tyle w tym temacie. Zwłaszcza, że dzieje się tak na wielu stadionach i nie od wczoraj... I zamieszczanie zdjęcia gościa , na dosyć często odwiedzanej stronie, z czarnym paskiem i nazywanie go złodziejem jest moim zdaniem mocno niesmaczne... Ale Ty masz inne zdanie i ok . pozdrawiam

, 24.10.2008, 12:52

Kolego Albercie, to nie jest kwestia bezgrzesznego życia, bo i ja nie załapałbym się do grupy uprawnionej do kamieniowania ("Ktokolwiek jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem..."), ale odpowiedzialności za swoje czyny. Jak śpiewa "Raz Dwa Trzy" (młodzi- nie mylić i "Ich troje")-" Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w oka mgnieniu". Kolega Bethoven (rodzina do Beethovena?) raczył był zapisać- "Takie stawianie sprawy ośmiesza klub! człowiek przywłaszczył sobie mienie klubu ale nie dla zysku tylko z pasji do klubu." Rozumiem, że prawdziwy pasjonat motoryzacji ma prawo odjechać cudzym autem? Czy prawdziwy pasjonat mamony, trener Janusz W. może się w ten sposób tłumaczyć we Wrocławiu?

Wiślak NK, 24.10.2008, 09:41

Cz-wa90, na Twoim poziomie, żebyś zrozumiał :D ps. jak już piszesz mój nick,to pisz poprawnie. Trochę szacunku do osoby do której masz jakieś zastrzeżenia, no chyba że go nie masz, jak tak kradniesz;) . amaverick, tak był taki zwyczaj, że jak piłka wyleciała na trybunę, to kibic sobie ją brał, ale od dłuższego czasu Wisła próbuje z tym walczyć i jak ktoś wykopie piłkę czy to na meczu czy na rozgrzewce, to leci po nią junior i teraz od razu ją przerzucają i stąd jest takie zbulwersowanie. Szczególnie jak junior stanął pod siatką z Małeckim i prosił o jej zwrot, a ten typek się wypiął na nich. Tę sytuację można porównać do tego, jak np grasz na boisku szkolnym. Wykopiesz piłkę za siatkę, poprosisz kogoś aby Ci ją podał/oddał,a ten to oleje i weźmie sobie piłkę. No i argument, że piłkarze przed meczem wykopują piłki na trybuny jest śmieszny, bo to oni specjalnie robią, więc jest chyba różnica?;) a na dodatek powiem Ci tyle, że o ile piłka nie jest nagrodą, to muszą ją oddać ;) wiem bo kolega uczestniczył w takim konkursie ;) Zresztą tak jak wcześniej napisałem, koniec plucia na siebie, bo śmieszne jest to, że sytuacja kradzieży dzieli Wiślaków ;) Teraz chyba jest wszystko wiadome co i jak z piłkami ;)

Cz-wa90, 23.10.2008, 23:15

WiślakNk,gratuluję poziomu wypowiedzi:D

amaverick, 23.10.2008, 21:15

Wiślak NK: zwyczaje są takie jak ustalają "krzykacze", najsilniejsi, lub media. A nie jak chce większość. Tak było jest i będzie..... niestety. A co do skradzionej??? piłki to rzeczywiście odkąd pamiętam był taki zwyczaj że jak ktoś złapał piłkę to sobie ją zabierał, więc nie rozumiem o co tyle krzyku. Nawet piłkarze przed meczem wykopują piłki (kto złapie uczestniczy w konkursie, ale nawet wtedy bierze piłkę). A tak poza wszystkim to chyba naprawdę nie macie o czym pisać artykułów. Zabranie piłki przez kibica mogło by być tragedią dla klubu z C klasy, ale raczej nie dla Wisły, więc nie ma się co ośmieszać.

Wiślak NK, 23.10.2008, 20:57

Cz-wa90, no jak mnie tutaj douczasz, że jak o czymś pojęcia nie mam, to mam się nie wypowiadać, to proponuje żebys sam do tego się dostosował :D ps. a czy ja chcę coś w Tobie zmieniać ? weź sobie nie słodź, bo obchodzisz mnie tyle co poranne gó***, które zrobiłem ;)

Dodaj komentarz


Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.

Komentarz dnia

grzybek000, 09.07.2010, 10:44

"mimo wszystkich wad ten stadion jest coraz piękniejszy...:)"

Komentarz do artykułu: Zamontowano czerwone krzesełka

Zaloguj się

Finanse wislakrakow.com

Szukasz kredytu gotówkowego? Pilna pożyczka?
Kilkanaście opcji do wyboru. Sprawdź u nas!
Do wyboru:
- kredyty mieszkaniowe
- pożyczki hipoteczne
- kredyty konsolidacyjne
- kredyty refinansowe
- kredyty gotówkowe
- kredyty odnawialne
- kredyty samochodowe
- pożyczki społecznościowe

Aktualności

więcej aktualności

Wyszukiwanie artykułów